Do kogo chcesz dotrzeć vol.1: Jak tworzyć grupę docelową?

Jesteś social media ninja w dużej agencji, sprzedajesz pszenżyto bez GMO na wagę lub prowadzisz catering dla wegetarian (i rowerzystów)? Bez względu na specyfikę swojej pracy na pewno promujesz się w sieci (a jak jeszcze nie to ‚helooooooł’). Przy okazji prowadzenia komunikacji poprzez social media i bloga często porusza się temat wyboru grupy docelowej.

Zaznaczam: to naprawdę miał być tekst tylko i wyłącznie dla copywriterów. Ale temat grupy docelowej jest niezwykle szeroki, niezmiernie ważny, a przede wszystkim dotyczy każdego przedsiębiorcy, który musi wypromować firmę, blogera marzącego o tysiącach unikalnych użytkowników, a w końcu specjalistów z branży PR i marketingu, dla których określenie targetu to pierwszy etap budowania szablonowej strategii dla klienta.

Z tego względu grupa docelowa tego posta wychodzi daleko poza osoby, które chcą pisać lub zawodowo zajmują się tworzeniem treści.

Opisanie własnej grupy docelowej to bardzo ważny element budowania osobistej lub firmowej marki w sieci, to również podstawa dla tworzenia dobrych, prawidłowo ukierunkowanych treści. Dzięki temu można bardziej precyzyjnie docierać do potencjalnych klientów.

Tworząc treści na strony internetowe grupę odbiorców najczęściej mam określoną w briefie. I nawet jeżeli jest to informacja bardzo ogólna (np. klient indywidualny), daje mi już jakikolwiek punkt odniesienia i pojęcie o tym, jak pisać. Jako blogerka też muszę odpowiednio wcześnie decydować, do kogo chcę pisać. Dzięki temu nie zwracam się do was śląską gwarą, nie używam też oficjalnego języka czy dawnej staropolszczyzny, a moje teksty wyglądają, jak wyglądają.

Dlaczego grupa docelowa jest tak ważna?

Grupa docelowa jest szczególnie istotna w marketingu. Sprzedając konkretny produkt lub usługę trzeba wiedzieć, kto może być nimi zainteresowany. Od razu zaznaczę, że nie ma grupy docelowej, na którą składają się „wszyscy”. W końcu wiadomo, że jak coś jest skierowane do każdego, tak naprawdę nie dociera do nikogo. Z tego względu we współczesnej reklamie kładzie się tak duży nacisk na treść dedykowaną jedynie użytkownikom spełniającym dane kryteria (np. odwiedzającym witryny o danej tematyce) lub content marketing. Naprawdę, o wiele lepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie pieniędzy w dobrze przeprowadzoną, ukierunkowaną kampanię Adwords i mądre budowanie marki poprzez wartościowe treści na blogu czy w social media. Kierowanie ich do konkretnej grupy osób ułatwi zyskanie ich zainteresowania i sympatii. Stąd już prosta droga do tego, żeby stali się aktywnymi użytkownikami podbijającymi statystyki albo klientami.

W skutecznym tworzeniu treści grupa docelowa to podstawowe kryterium warunkujące pisanie w takim, a nie w innymi stylu. To logiczne. Również w codziennym życiu każdy używa „różnego języka” w stosunku do osób, z którymi wchodzi w interakcję. Wiecie, o co chodzi prawda? Innego słownictwa używa się w trakcie rozmowy z wykładowcą na studiach czy szefem, a jeszcze innego – w trakcie spotkania z przyjaciółką lub w grupie znajomych. Tak samo w pisaniu. Wpisy blogowe na stronie internetowej kancelarii prawnej z pewnością będą się znacznie różnić od tych, które publikuje na swoim fanpage’u Mr. Pancake.

Jak określić grupę docelową?

Kim jesteś/co sprzedajesz?Przed określeniem grupy docelowej warto dobrze poznać swój produkt. Oczywiste? Niekoniecznie. To zaskakujące, ale np. wielu blogerom trudno odpowiedzieć na pytanie, jakie korzyści przynoszą tworzone przez nich treści, czyje problemy są w stanie rozwiązać, komu sprawić radość lub przekonać do określonego działania. Więc najpierw znajomość produktu. Już to skutecznie zawęża grupę docelową i wskazuje jej potrzeby.

Poznaj swoich klientów: Jeżeli prowadzisz sklep internetowy, ogarnij profile klientów, którzy najczęściej dokonują u ciebie zakupów. Jak masz bloga, to z pewnością masz co najmniej kilku, kilkunastu stałych, zaangażowanych komentatorów. Kliknij ich link, zbierz trochę informacji, poczytaj ich blogi. Dowiedz się, jacy to ludzie. Może to właśnie sposób na twoją grupę docelową.

Bądź inny!: Wcześniej pisałam, że nie ma grupy docelowej pt. „wszyscy”. No dobra, a co z tzw. produktami uniwersalnymi? Jest ich w końcu bardzo dużo: każdy kupuje pieczywo, każdy od czasu do czasu potrzebuje długopisu, rzesze klientów zaopatrują się w wodę mineralną. Każdy korzysta z pasty do zębów, mydła i papieru toaletowego. Ale to nie znaczy, że sprzedając tego typu produkty, nie trzeba zawęzić odbiorców do konkretnej grupy docelowej. Tym bardziej należy to zrobić. Dlaczego? Bo właśnie w tego typu kategoriach można się spotkać z największą konkurencją. Tak samo jest np. z blogami lifestyle’owymi. W sieci jest ich mnóstwo, a treści na wielu z nich – praktycznie takie same. Nie bez powodu popularnością cieszą się blogi o tej samej tematyce, które w jakiś sposób się wyróżniają. Dla przykładu Joanna ze Styledigger tworzy genialne treści o filozofii slow, Paulina z One Little Smile to prawdziwa kopalnia inspiracji dla kreatywnych i przedsiębiorczych, a Kinga z Zaparzeciherbatę miksuje typowo lifestyle’owe posty z własnymi refleksjami oraz cennymi radami na temat pisania. Wymienione przeze mnie blogi są po prostu JAKIEŚ. I chociaż wszystkie można podpiąć pod kategorię lifestyle, wyróżnia je fajne podejście do czytelników i ukierunkowanie treści na konkretne tematy. Także podsumowując, grupę docelową warto sobie określić zawsze, chociażby w celu wyróżnienia się na tle konkurencji.

Ok, pisz!: Aby wyodrębnić grupę docelową odbiorców, najlepiej zastosować różnego rodzaju kryteria. A im ich więcej, tym lepiej. Ludzi można podzielić nie tylko ze względu na wiek i płeć. Pozostaje jeszcze kwestia miejsca zamieszkania, wykształcenie, stan cywilny, dzieci czy dochód. Grupę docelową można też stworzyć na podstawie cech osobowości, zainteresowań, stylu życia, sposobów spędzania wolnego czasu itd. Wyróżnia się tzw. grupy psychograficzne np. wegan, posiadaczy kotów, firmy rodzinne i korporacyjne, amatorzy dobrego piwa i wielu, wielu innych.

Ostatecznie grupę docelową można rozpisać lepiej, albo gorzej. Te wymagające najmniej czasu zawierają przedział wiekowy, cele, problemy i potrzeby, wykonywany zawód, hobby, pasję marzenia i dochody. Naturalnie nie jest to żaden obowiązek. W wielu polskich firmach określenie grupy docelowej wciąż sprowadza się do jednego zdania typu „kobiety do 35 roku życia, zamieszkałe w dużych miastach” o personach nie wspominając.

Oczywiście najlepiej poświęcić nieco więcej czasu. Ambitnym polecam zastanowić się nad odpowiedzią na kilka dodatkowych pytań (proste tylko z pozoru, lojalnie ostrzegam).

Pisząc i publikując treści na blogu (obojętnie, własnym czy firmowym) trzeba pomyśleć, dlaczego czytelnicy zaglądają na stronę. Jeżeli treści są specjalistyczne tzn. niosą ze sobą jakieś wartości/wiedzę (zakładam, że tak), trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, na jakim etapie znajduje się odbiorca. Czy jest to np. osoba, która planuje zacząć życie z pisania, czy może copywriter, który chce po prostu wiedzieć, co się dzieje w branży? Posiadając te informacje można odpowiedzieć sobie na pytanie, co czuje czytelnik po zapoznaniu się z tekstem, czy jest usatysfakcjonowany, czy też nie.

Bez względu na to, czy skorzystasz z pierwszego, czy drugiego sposobu, każde zawężenie grupy potencjalnych odbiorców przybliża do sukcesu. Jeżeli prowadzisz bloga, zajmujesz się komunikacją w social media lub marketingiem, możesz na tym poprzestać, albo pójść o krok dalej i na podstawie ustalonej grupy wyodrębnić personę. Kim są persony i dlaczego warto je tworzyć, napiszę w kolejnym tekście.


Przykład:

Grupę docelową swojego bloga pięknie opisuje wspomniana wcześniej Joanna Glogaza. Poniższy fragment uzupełniają o wiele bardziej szczegółowe statystyki. Całość znajdziecie tutaj:

Piszę dla kobiet, które żyją z pasją, celebrują codzienność i oczekują konkretnych, ciekawych treści. Poruszam tematy od rozsądnego podejścia do mody, przez podróże, inspirujące książki i filmy, slow food, slow beauty po własny biznes (oprócz bloga prowadzę Lunaby, markę szyjącą piękne i wygodne piżamy). Czytają mnie głównie kobiety w wieku 18-34 lat.”

 

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Do kogo chcesz dotrzeć vol.1: Jak tworzyć grupę docelową?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s