Pisz krótko!

Mniej znaczy więcej. Naucz się koncentrować swoje myśli w niewielkiej liczbie znaków, a korzyści będą ogromne. Twoje teksty nie staną się przez to mniej merytoryczne czy wartościowe, a internauci będą je czytać dużo chętniej! Przeczytaj ten tekst i zacznij tworzyć treści jak espresso – niewielkie, za to z wielką mocą!

To nie jest tekst dla każdego…
…bo ostatecznie może się jednak zdarzyć, że poruszana przez ciebie tematyka, twój styl i koncepcja bloga zakłada pisanie obszernych postów.
Jak w takiej sytuacji zdecydować o tym co jest lepsze? Powiem tak, jeżeli tworzysz obszerne eseje, bo tak lubisz, a przede wszystkim lubią to twoi czytelnicy, nie rezygnuj! Idź raz obraną koncepcją, która się sprawdza. Jeżeli natomiast masz wątpliwości, chcesz zpróbować czegoś nowego, albo po prostu – do tej pory myślałeś, że tylko ogromne artykuły mogą zyskać uznanie – korzystaj z ponizszych rad.

Google dużo chętniej pozycjonuje obszerne treści. Im więcej tekstu, tym łatwiej użyć w nim słów kluczowych i rozwinąć każdą myśl.
A teraz spójrz na to z innej strony. Tworzysz długi tekst, a Google go kocha i rzuuca gdzieś wysoko w wynikach wyszukiania. Możesz liczyć na sporo odwiedzin…niestety może się zdarzyć, że na samych wyświetleniach się skończy.
Dzisiaj internauci cierpią na deficyt uwagi i zwyczajnie nie ogarniają długich tekstów. Pomyśl sam, jakie wpisy czytasz chętniej? Widząc elaborat obszerny, jak drzewo genealogiczne Forresterów, prawdopodobnie uciekasz, w najlepszym przypadku odpadasz w okolicach drugiego akapitu. O wiele prostsze w odbiorze są „mniejsze” teksty.

Korzyści krótkich treści

  • Pisząc krótko, nie ma opcji – skoncentrujesz się tylko na jednym, konkretnym zagadnieniu. Nie będziesz miał pola do tworzenia opisów rodem z „Nad Niemnem”, a pierwotny plan nie „rozjedzie” się na piętnaście wątków pobocznych. Dużo łatwiej będzie ci dzięki temu stworzyć dobry, prosty tytuł, który przyciągnie czytelnika i będzie się dobrze pozycjonował.
  • Internauci chętniej czytają krótsze teksty. U mnie wygląda to identycznie – im książka grubsza tym bardziej chcę ją przeczytać, ale w sieci jest odwrotnie – szukam tekstów, które mogę ogarnąć maksymalnie szybko i wynieść z nich maksymalnie dużo. Czytelnik, który trafia do ciebie i widzi krótki, ładnie ubrany tekst, napisany ciekawie i w fajnym stylu, z pewnością zajrzy do innych wpisów.
    Zachęć go do tego, dodając pod postem linki do postów z tego samego cyklu albo o podobnej tematyce.
  • Google chętnie pozycjonuje często aktualizowane blogi i strony. No, a wiadomo – jeżeli piszesz krótkie posty, to jesteś w stanie napisać ich więcej.

To nie takie proste

Paradoksalnie pisanie krótkich tekstów bogatych w wiedzę jest cholernie trudne. Przykład? Zakładka O mnie na blogu lub stronie internetowej. Miejsce, gdzie musisz opisać siebie w dosłownie kilku zdaniach. Nie skłamię, jeżeli powiem, że obecna wersja na Copyblogerce powstawała w bólach i do tej pory nie jestem z niej zadowolona. Że nie wspomnę o Bio na blogu agencji marketingowej, na którym piszę posty gościnnie.

krotkietresci.png

Pisanie krótko i zwięźle wymaga ćwiczeń. Ale jak dla mnie równie istotna jest pewna dawka pokory i umiejętności rezygnacji. Dla wielu blogerów każde zdanie w świeżo stworzonym poście jest święte, konieczne, bez niego artykuł nie ma sensu itd. A to nieprawda. Z pewnością też tak masz. Ja też tak mam, to nic złego. Teksty to twórczość, a tworzone samodzielnie rzeczy często traktuje się jak własne dzieci – bez dystansu, za to z uwielbieniem. Umiejętność skracania, ucinania, usuwania tego co niepotrzebne przychodzi z czasem/z wiekiem/z doświadczeniem. Jak możesz ją trenować? Czytaj dalej.

Minimalizm w twoich tekstach

  • Rezygnuj z długich opisów. Omijasz je w książkach? Pomyśl, że większość osób zachowuje się tak samo w sieci. Wykreśl też ze swojego słownika wszystkie ozdobniki, jak ognia unikaj długich, zawiłych wstępów.
  • Używaj prostego języka. Bezwględnie! Internauci nie lubią tekstów pełnych branżowego slangu, bo to stawia ich na pozycji osób niewtajemniczonych, nie posiadających pewnej wiedzy. A nikt nie lubi się tak czuć. Przy okazji, prosty język pozwala pisać zwięźle.
  • Twórz zdania w stronie czynnej, używaj czasowników. Wprowadzają do tekstu o wiele więcej dynamiki. W przeciwieństwie do przymiotników. Cały tekst w stylu „Poznasz mój najlepszy przepis na wybitnie smakowitą sałatkę ze świeżych sezonowych warzyw, soczystego kurczaka i chrupiących grzanek, która zawsze zyskuje niesamowity smak dzięki dodaniu super sekretnego sosu…” uśpi uwagę czytelnika i sprawi, że główny wątek gdzieś zniknie. Patrz, myślisz teraz o soczystym kurczaku i grzankach, chociaż sensem całego zdania jest fakt, że chce ci po prostu zapodać jakiśtam przepis.
  • Pisz jak ci serce podpowiada! A później dopuść do głosu swój rozum. Nie zastanawiaj się nad tekstem, nie trzęś się nad każdym zdaniem, pisz to, co chcesz. Skończyłeś? To zostaw tekst na jakiś czas, zjedz coś, poćwicz, zajmij się swoimi sprawami. A później wróć do niego i przeczytaj jeszcze raz. Zobaczysz, o ile łatwiej będzie ci wyłapać wszystkie ewentualne błędy. Przy okazji zastanów się, czy konkretne zdanie lub akapit są naprawdę konieczne dla merytoryczności artykułu. Jeżeli jego wartość na tym nie straci – usuwaj bez sentymentu. Zdziwiłbyś się, ile błędów i bezsensownych wtrąceń znajduję w tekście, kiedy siadam do niego po raz drugi, najczęściej następnego dnia po napisaniu.

Podsumowanie

Krótkie teksty są świetnie przyjmowane przez czytelników. Jeżeli nauczysz się maksymalnie koncentrować swoje myśli, prawdopodobnie o wiele łatwiej będzie ci przyciągnąć do siebie nowych odbiorców. Ale jeżeli czytelnicy lubią „cię czytać”, to wielowątkowość, liczne wtrącenia, odbieganie od tematu lub długość tekstu nie będzie miała dla nich żadnego znaczenia. Sama znam (nieliczne, ale znam) blogi, które czytam regularnie, chociaż ogarnięcie jednego wpisu zajmuje średnio dziesięć minut. Mimo to wracam do nich chętnie, bo przemawia do mnie ciekawie zaprezentowany temat, ujmuje osobowość autora, a przede wszystkim prosty i nieskomplikowany język, pozwalający mi zwyczajnie, po ludzku, cieszyć się lekturą.

Poza tym, długie treści również możesz fajnie „ubrać” w grafiki, infografiki…dobra, po prostu wróć do mojego wpisu o tworzeniu pięknych treści oraz o tym, Jak tworzyć treści na strony internetowe?. 🙂

Reklamy

10 uwag do wpisu “Pisz krótko!

    1. Płyń, płyń, a później skracaj i skracaj 😛 Krótkie teksty są fajne, ale paradoksalnie dużo trudniejsze do ogarnięcia niż te długie na milion znaków (już wiadomo, skąd na moim blogu elaboraty długie jak pielgrzymka warszawska na Jasną Górę :p)

      Polubienie

      1. No to mamy coś wspólnego. Ja uwielbiam się rozpisywać – ale ze mną jest tak, że po prostu gadulstwo mam we krwi ;-).

        Dziś u mnie na blogu ciut-ciut krócej, ale kurcze dziwnie mi się to czyta, choć podobno #spoko 😀

        Polubione przez 2 ludzi

  1. Lanie wody to moja specjalność 😦 Mam napisać krótkiego maila do klienta, a robię z tego e-laborat z prywatnymi wstawkami z mojego życia, odczuć, samopoczucia. Długo z tym walczyłam, jako z totalnym nieprofesjonalizmem do czasu, gdy zaczęłam dostawać informacje zwrotne, ze ludzie uwielbiają moje maile, że nigdy tak dobrze się nie ubawili w pracy lub nawet z pretensjami, dlaczego nie pisze :-))) Zatem, teraz staram się streszczać i ciąć moje teksty, ale czasami pozwalam się nieść słowu – tak dla równowagi 🙂

    Polubienie

  2. Ugh, wiem, ile kosztuje mnie porządne opracowanie tekstu, żeby był pisany krótko, więc leniwie powiem, że rzadko to robię. Choć przyznaję Ci rację, bo widzę, że teksty, nad którymi przysiadłam i faktycznie poprawiłam je pod kątem kilku copywriterskich zasad sprzedają się lepiej. A strona „o mnie” przeraża mnie tak bardzo, że jedynie w głowie zmieniam ją już chyba od dobrych trzech tygodni… Będę musiała w końcu stanąć twarzą w twarz przed tym wyzwaniem!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Co do tego nie ma ustalonej zasady. Gdzieś czytałam, że większość czytelników nie czyta tekstów dłuższych niż tysiąc znaków. To taki format przeciętnego artykułu z Pudelka (;)), normalnie trudno byłoby go zaadaptować na blogu, chyba, że to blog fashion, gdzie wielu blogerów w ogóle rezygnuje z treści na rzecz zdjęć.
      Sztuką pisania takich skoncentrowanych tekstów nie jest ogarnięcie trzech linijek bylejakiej treści. Sztuką jest natomiast zamknąć w krótszym wpisie wszystko, co pragniesz przekazać czytelnikowi. To jest naprawdę trudne! Ale do wyćwiczenia.
      Stwórz wpis jak zwykle, ale nie publikuj od razu. Idź na spacer, ugotuj coś smacznego, cokolwiek. Po jakimś czasie przeczytaj tekst jeszcze raz. Obiektywnie oceń, czy każdy akapit i zdanie są rzeczywiście potrzebne i czy rzeczywiście mają jakąś wartość z punktu widzenia czytelnika. Nie bój się kasować niepotrzebnych myśli – pisanie merytorycznych tekstów to w dużej mierze sztuka rezygnacji.
      Oczywiście, tak jak podkreśliłam w podsumowaniu, może się okazać, że długość treści na twoim blogu nie ma specjalnego znaczenia. Być może sama wolisz tworzyć dłuższe teksty i być może twoi czytelnicy właśnie za to cię kochają. To indywidualna kwestia. Niemniej jednak polecam trening tworzenia merytorycznych treści – widzę, że prowadzisz bloga eksperckiego, więc taka umiejętność może się okazać niezwykle cenna 🙂
      Jeżeli sprawa naprawdę cię nurtuje, możesz zainwestować w książkę Fast text. Jak pisać krótkie teksty, które błyskawicznie przyciągną uwagę. Pod tym linkiem znajdziesz jej fragment http://pdf.helion.pl/fastte/fastte.pdf .
      Pozdrawiam!

      Polubienie

      1. Dzięki.Intuicyjnie robię tak. Staram się nie dublować treści, kondensować je. Dzielę też myśli na akapity i wytłuszczam to, co jest istotne. Wiem, że czytelnicy nie mają czasu na dłuższe lektury. Fajne i przydatne są Twoje teksty:)

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s