Małe rzeczy, duży efekt. Wnioski po BloSilesii

Jeżeli uważasz, że pisząc jak wściekły zapewnisz sobie miejsce wśród blogerów uznawanych za najbardziej profesjonalnych/wpływowych/atrakcyjnych dla reklamodawców (niepotrzebne skreślić), to…masz rację. Ale tylko troszkę. Bo obok tych licznych treści jest tryliard innych elementów, o których musisz pamiętać! Rozmawialiśmy o nich podczas siódmej edycji BloSilesii w Katowicach.

Może przesadziłam z tym tryliardem. A może nie? Grunt, że dzisiaj, żeby zostać cenionym twórcą nie wystarczy TYLKO pisać lub vlogować. Należy pamiętać o innych rzeczach, takich jak obecność w mediach społecznościowych i komunikacja z fanami, praca na swój własny wizerunek, a coraz częściej również automenagment (bo coraz więcej blogerów przestaje czekać na oferty współpracy i samodzielnie zgłasza swoje pomysły agencjom). “Bawiąc się w bloga” trzeba być zatem specjalistą ds. social media, specjalistą ds. public relations i dobrym managerem jednocześnie. Dlatego nie ma podziału na blogerów i vlogerów. Dzisiaj wszystkich sprowadza się do pojęcia twórcy internetowego, digital influencera. Co ciekawe, wcale nie trzeba umieć pisać jak Umberto Eco ani też tworzyć filmów z precyzją godną Paolo Sorrentino. To akurat temat na inny wpis, ale wiesz o co chodzi prawda? Trzeba dbać o przytłaczającą ilość rzeczy, które składają się na profesjonalny blog.

Obok tego są jeszcze inne, pozornie mniejsze elementy, które paradoksalnie mogą mieć znaczący wpływ na codzienną pracę nad blogiem, jego rozpoznawalnością w sieci, wizerunkiem autora, zaangażowaniem fanów, budowaniem dobrej społeczności wokół strony.  

Tegoroczna konferencja odbyła się pod tytułem “Porozmawiajmy o detalach – małe rzeczy mające duży wpływ na efekty pracy blogera”. W niesamowitej Strefie Centralnej w Katowicach, czterech prelegentów opowiedziało uczestnikom na co zwracać uwagę przy pracy nad blogiem, aby ta stała się jeszcze bardziej efektywna.

Bartek Popiel podzielił się swoją wiedzą na temat wdrażania w życie strategii sprzedażowych, tak aby blog mógł zarabiać jeszcze więcej. Marta Mirkowicz z My Pink Plum opowiedziała o wadze estetyki na blogu oraz User Experience. Natomiast radca prawny Alicja Berger-Lach przedstawiła nam niezbędnik prawny każdego blogera.

Mnie od samego początku najbardziej interesowała prelekcja Joasi Glogazy, o planowaniu swojej pracy. Dlaczego?  Bo praca nad blogiem, który ma zarabiać, pochłania sporo czasu. A nie oszukujmy się, mało który początkujący bloger ma luksus oddawania się tylko i wyłącznie pisaniu, bo po drodze czekają praca, szkoła, opieka nad dzieckiem czy domem. Blog, który zarabia, pochłania tego czasu jeszcze więcej, bo poza pisaniem i ogarnianiem mediów społecznościowych dochodzi kwestia ogarniania współpracy z klientem. Blog (albo vlog, obojętnie), który zarabia dużo, a jego autor jest znany to już ogrom pracy, której nie sposób wykonywać dobrze bez odpowiedniej organizacji.

Joasia to autorka bloga Styledigger oraz książek o slow life i slow fashion, właścicielka i ambasadorka marki piżam Lunaby. Podsumowując, osoba, która multitasking ma we krwi. A przynajmniej dopracowała go do imponującego poziomu.

Joasia podzieliła się z nami najważniejszymi elementami swojego planu. Zrobiłam z nich listę 11 porad – prostych, szybkich i dla każdego: 

  1. Zadawaj pytania. Po co? Ale tak naprawdę po co chcę pisać/vlogować/ruszać z własnym biznesem w sieci? Jakie założenia chcę zrealizować. Jak chcę to zrobić?
  2. Traktuj myślenie i planowanie jako WAŻNĄ część pracy nad projektem
  3. Pisz konspekty swoich projektów. Rozkładaj poszczególne kroki w czasie
  4. Ustalaj priorytety. Po całym dniu pracy wciąż nie ogarniasz najważniejszych zadań? Codziennie rano rób listę i kolejkuj je według ważności
  5. Planuj, ale nie za długo! Kiedyś musisz zacząć działać.
  6. Szanuj swój czas.
  7. Grupuj zadania. Piszesz posty na bieżąco? A co, gdybyś wszystkie posty, które opublikujesz w miesiącu napisał w pierwszym tygodniu? Spróbuj!
  8. Sprawdzaj się. Pod koniec tygodnia lub miesiąca sprawdzaj, czy realizujesz swoje cele. Po coś masz przecież ten absurdalnie piękny, drogi planner, prawda?
  9. Zrobię, jak zrobię. Nie zrobisz. Ustalaj deadline. Zawsze.
  10. Pracujesz? Wyłącz rozpraszacze! Dzięki takim rozszerzeniom jak StayFocusd wyłączysz niepotrzebne strony w godzinach, w których pracujesz.
  11. Ucz się! Nauka to też ważny element Twojej pracy. Znajduj czas na kursy, które pomogą Ci w realizacji celów, oglądaj merytoryczne vlogi i podcasty.

Powyższe podpunkty to nie konferencja Joanny ogarnięta slajd po slajdzie. To elementy z mojego punktu widzenia najbardziej istotne. Jeżeli chcesz zobaczyć prelekcję w całości, odsyłam na fanpage BloSilesii, gdzie możesz zobaczyć wystąpienia wszystkich prelegentów. 

Chcesz dodać coś więcej do listy? Dziel się wiedzą i spostrzeżeniami w komentarzu! Ja biegnę na pierwszy odcinek Wikingów :).

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Małe rzeczy, duży efekt. Wnioski po BloSilesii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s