Jak zwiększyć zasięg postów na FB. Pięć elementów, o których musisz pamiętać

Czy wiesz, jak tworzyć chętniej lubiane i komentowane wpisy na Facebooku? Po mocnej dawce wiedzy z warsztatów u Rahima Blaka ogarniam wszystko w jedną całość i prezentuję prostą „instrukcję obsługi”. Specjalnie dla Ciebie. Przeczytaj i zapisz lub po prostu zapamiętaj pięć elementów, dzięki którym zwiększysz zasięg organiczny swoich postów.

  1. Status prywatności

Jeżeli publikujesz posty na swoim prywatnym profilu to zwróć uwagę na to, komu się one wyświetlają. Do wyboru masz opcje “Publiczne”, “Znajomi”, „Znajomi z wyjątkiem”, „Tylko konkretni znajomi” i “Tylko Ja”. Chcesz największe możliwe zasięgi? Wybierz publiczne.
Podczas pisania posta odpowiednie pole znajdziesz zaraz obok przycisku “Opublikuj”. Ale! Zmiany możesz dokonać również po opublikowaniu wpisu. Ikonę statusu prywatności znajdziesz zaraz obok godziny publikacji.

  1. Oznaczanie

Robisz zdjęcie z ciekawego branżowego wydarzenia? Oznaczaj osoby, z którymi jesteś. Co zyskasz? Twój post automatycznie pojawi się również na ich osiach czasu. W efekcie dotrzesz nie tylko do swoich fanów, ale również do znajomych oznaczonych znajomych (chyba, że mają ustawienia prywatności, które to uniemożliwiają – wtedy przed publikacją wpisu na osi czasu otrzymają go “do zatwierdzenia”). Nie zapominaj również o oznaczaniu wydarzeń, w których bierzesz udział. 

Jeżeli prowadzisz stronę FB bloga lub marki osobistej oznaczaj też…sam siebie. Wpis ukaże się również na Twojej prywatnej osi czasu, a ty dotrzesz do tych znajomych, którzy jeszcze nie polubili fanpage’a.  Pamiętaj o tym, bo to właśnie Twoi znajomi są najlepszymi, pierwszymi potencjalnymi ambasadorami Twojej marki. Wstydzisz się publikować treści ze swojej strony FB? W try miga zmień nastawienie. Albo temat. Albo jakość tego co robisz. W każdym razie uwierz. Bo jak nie ty, to kto?

  1. Hashtagi

Rahim Blak lubi hashtagi na Facebooku. Ja lubię hashtagi na Facebooku. Ty też je polub. Ja dodaję hashtagi po to, aby urozmaicić tekst, wyróżnić to, co ma zostać wyróżnione albo wprowadzić odrobinę humoru w wyjątkowo nudnym wpisie. Ty możesz stworzyć autorski hashtag i dodać go jako kolejną cegiełkę do spójnej strategii Twojej strony FB. Organizując konkretną akcję możesz stworzyć dla niej hashtag i ułatwić fanom (a później również sobie) dotarcie do wszystkich treści w obrębie danego tematu.  Tylko pamiętaj o kilku podstawowych zasadach:

  • Stawiaj duże litery pomiędzy słowami. Bez tego hashtagi zawierające więcej niż trzy słowa są kompletnie nieczytelne
  • Stosuj polskie znaki. Jak hashtag to po angielsku? No nie. Jeżeli Twoja grupa odbiorców to osoby mówiące i piszące po polsku, pisz do nich tak, żeby mogli cię łatwo i szybko zrozumieć.
  • Nie stosuj znaków interpunkcyjnych. Taki urok hashtagów, że postawienie kropki czy przecinka “ucina” hashtag.
  • Nie nadużywaj
  1. Waga contentu

Pewne formaty treści są bardziej lubiane przez Facebooka i z automatu mają szansę na większe zasięgi: 

  • Audycje live i wideo
  • Zdjęcia
  • Grafiki
  • Posty tekstowe
  • Linki oraz udostępnienia postów

Oczywiście to nie znaczy, że od dzisiaj masz publikować tylko i wyłącznie filmy. To, co śmiga na konkretnej stronie FB jest mocno indywidualną sprawą. Moja rada: testuj. Na stronie FB Copyblogerki filmiki nie mają tak wysokich zasięgów jak np. moje zdjęcia lub fotki z serii “jestę hipsterę, pracuję w kawiarni”. Jeżeli masz wyczucie i doskonale rozumiesz się ze swoją grupą docelową możesz nawet pozostać przy wpisach tekstowych. Zobacz, co zadziało się w tym tygodniu na stronie FB Netflixa. Tym jednym wpisem platforma poinformowała fanów o realizacji serialu „Wiedźmin”. Robi wrażenie prawda?  Jeżeli nie śledzisz ich strony FB to polecam: tak powinno się tworzyć content. 

  1. Treść

Ostatnie. I najważniejsze. Bo jeżeli nie będziesz pisać tak, żeby zainteresować czytelnika, to te wszystkie szaher macher z hashtagami i oznaczeniami zapewnią ci tylko jednorazowy zastrzyk zasięgu. Pozwolą dotrzeć do wielu ludzi, ale nie utrzymają ich uwagi na dłużej.

Jak tworzyć dobry content w swoich wpisach: 

  • Pisz o faktach. Co robisz, gdzie jesteś, co ci się przytrafiło?
  • Dawaj wartość. Dlaczego opowiadasz o tym na FB. Jaka w tym wartość dla czytelnika? Zobacz te dwa przykłady.

“Hej, na blogu nowy post. Chodźcie, chodźcie”

“Hej, zobaczcie jak pisać posty, które zdobywają większe zasięgi na FB”

  • Wyraźne i konkretne CTA (Call to Action). Pamiętaj, jeżeli chcesz, aby ludzie coś dla ciebie zrobili, musisz im o tym napisać prosto i wyraźnie: “polub, jeśli się zgadzasz”, “kliknij i zajrzyj na bloga” “podoba ci się? Koniecznie napisz o tym w komentarzu”
  • Nie bój się emocji. Nie musisz pisać jak Jakub Żulczyk, nie musisz mieć super warsztatu. Powinieneś za to umieć przelać towarzyszące ci emocje na ekran laptopa, tak aby czytelnik przeżył je razem z tobą. Jeżeli dodatkowo uda ci się go przekonać, aby sam się do nich odniósł, skomentował czy polubił – masz sukces. 

Poczytane? To teraz szybko: testuj i twórz posty, które robią zasięg. A może masz inne sposoby na to, aby dotrzeć organicznie do większej liczby osób? Pisz w komentarzu!

Reklamy

11 uwag do wpisu “Jak zwiększyć zasięg postów na FB. Pięć elementów, o których musisz pamiętać

  1. Super wpis. Kilka nowych , istotnych informacji już koduję:) U mnie często sprawdza się pytanie. Pytam o coś moich fanów na fb i zasięg jest ogromny. Z hasztagami na fb na razie zaczynam je stosować ,,ale też dają lepszy zasięg. Muszę spróbować z tym oznaczeniem swojej osoby na fb bo w zasadzie profil mam prywatny ale właśnie nie każdy znajomy lubi mój fb blogowy.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Agata, racja – jasne i proste pytanie to bardzo często fajna zachęta do pozostawiania komentarzy przez czytelników. Co do oznaczania na FB, zaleta jest też taka, że możesz skutecznie promować swoją markę osobistą (jeżeli blog działa pod inną nazwą niż Twoje imię i nazwisko). 🙂

      Polubienie

  2. Dobry artykuł, ale musisz jeszcze trochę popracować nad informacjami 🙂
    Twoi znajomi nie są najlepszymi odbiorcami twojej usługi. Jeżeli nie interesuje ich np. „produkcja okien”, które ty oferujesz to nic Ci po ich polubieniach 🙂
    Co do zwiększania zasięgu to mnóstwo zależy od tematyki fanpage, nie zawsze hashtagi są efektywne, czasami wręcz zbędne.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia! Social Media to fantastyczna przygoda, jeżeli interesuje Cię ten temat.
    http://www.czytanierozwija.pl

    Polubione przez 1 osoba

    1. Hej hej, oczywiście nie twierdzę, że to konieczne aby wszyscy znajomi polubili stronę FB. Co nie zmienia faktu, że jeżeli zaczynasz swoją przygodę z pisaniem bloga lub w ogóle promocją swojej działalności w sieci, to właśnie znajomi są pierwszymi mikro-ambasadorami marki, na jakich możesz sobie pozwolić. Nie wszyscy będą Twoimi klientami, pewnie. Ale jeżeli (przynajmniej na starcie) pomogą ci w promocji Twoich działań, to hej – czemu nie?
      Tematyka fanpage – jasne, to bardzo istotne. Ja prowadzę stronę FB o content marketingu i nigdy nie będę mogła liczyć na zasięgi blogerek modowych lub lifestyle’owych.

      No i hashtagi – zachęcam do polubienia. Nie twierdzę, że są one konieczne na FB, bo masz rację – nie ma żadnych oficjalnych badań czy też statystyk mierzących to, czy hashtagi na FB przyciągają uwagę i zwiększają zaangażowanie (przynajmniej ja nigdy na takie dane nie trafiłam). Ale mają inne zalety, o których napisałam w tekście.

      Dziękuję za uwagi – cieszę się, że mogłam się odnieść do wszystkich. I dziękuję za link do bloga – na pewno zajrzę! Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

      1. Jasne, zgadzam się z tobą 🙂
        No i świetna reakcja. Wielu social media ninja reaguje dość komicznie na takie rozmowy. Dzięki za dyskusję. Będę zaglądać z chęcią na twojego bloga.
        Życzę udanego wieczoru!

        Polubione przez 1 osoba

  3. Miło się do Ciebie zagląda – jak zwykle po konkrety. Zamierzam je wykorzystać na mojej świeżutkiej fp :-). Bezpośrednie zwracanie się do odbiorców (i komunikowanie im, czego oczekuję) to dla mnie największy problem. Mam wrażenie, że jest nieco impertynenckie… Jednak masz rację – to działa, sprawdziłam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Cieszę się, że działa! Komunikacja w mediach społecznościowych jest nieco bardziej swobodna i rozumiem, że to może być swojego rodzaju nowość. Zwłaszcza dla firm, które zamiast „szanowni Państwo”, „Oferujemy Państwu” (jak to zwykło się pisać w gazetkach i na ulotkach reklamowych) nagle mają zacząć tworzyć posty na stronie FB w stylu „Kochani, na niedzielę polecamy Wam…”.

      Z drugiej strony bezpośredni ton również może mieć różne oblicza. Język, jakim będziesz zwracać się do odbiorców może być super wyważony np. „Drodzy czytelnicy, dzisiaj opowiem Wam o korzyściach zdrowotnych wynikających z jedzenia śniadań białkowo-tłuszczowych” – trudno stwierdzić, że tak napisane zdanie brzmi impertynencko, prawda? 🙂
      Ale język może też być maksymalnie emocjonalny i swobodny np. „Od kiedy na śniadanie ogarniam białko i tłuszcze, czuję się naprawdę mega! Obczajcie inne korzyści wynikające z takiej diety.”

      Oczywiście może być też coś pomiędzy – wyważony, ale delikatnie emocjonalny ton. Najważniejsze, żebyś Ty czuła się swobodnie ze swoim pisaniem. W przeciwnym wypadku trudno będzie ci na dłuższą metę utrzymać konsekwencję w działaniu. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s